opress praca fotoszok sportforum sportmaniak gadulek hostil poczta blogi modeleczki zaloty chlewik
x
Lonely leaf


Księga gości




Wspominam

2010
  Styczeń
  Luty
  Marzec
2009
  Styczeń
  Luty
  Marzec
  Kwiecień
  Maj
  Czerwiec
  Lipiec
  Sierpień
  Wrzesień
  Październik
  Listopad
  Grudzień
2009
  Styczeń
  Luty
  Marzec
  Kwiecień
  Maj
  Czerwiec
  Lipiec
  Sierpień
  Wrzesień
  Październik
  Listopad
  Grudzień
2008
  Grudzień





Polecam

YouTube
Gry
Wrzuta
Agatchen Maa
4Teens
Poetkaa Maa


Odwiedzin: 3875




Darmowe Blogi Blogx.pl


Nie wiem.

2010-03-08 | 15:02:38

- Nie ogarniam tego wszystkiego.

- A co to znaczy ogarniać...?

- Nie wiem... ?

 

Bo to tak jakoś było, że nie ogarnialiśmy. Robiliśmy nie wiadomo co. Tzn wiadomo ale lepiej niech będzie, że nie wiadomo. Poszlismy spać, ale nie wiem czy spaliśmy. I obudziliśmy sie, ale to zalęzy czy spaliśmy. I tez nie ogarnialiśmy a nawet nie wiedzieliśmy co to znaczy ogarniać.  I nie pilismy nic poza Pepsi i wodą, choć mogło to tak wyglądać. 

 

 

I miałam tu coś napisać, ale nie pamiętam co. 

 

 

 

Zaufaj. Uwierz. Miej nadzieję. Nie zwracaj uwagi na to ze być może w rezultacie sie zawiedziesz, że być może się przeliczysz. To nie ważne. Jeszcze nie ważne. Zyj tym co masz. Albo nie. Żyj jak chcesz. Ale nie poddawaj się. Nie musisz. 

 

 

7 msc <3

Kocham Cię, wiesz... ? ;*

 

 

Dla kogoś jesteś nikim, dla innego kimś. Jakie to ma znaczenie wśród tłumów, które za kilka lat mijając sie z Tobą na ulicy nie będą pamiętały Twojego imienia a może nawet nie zauważą, że to Ty. 

 

 

Gdy patrzę w twoje oczy
Każdej nocy
Krzyczeć mi się chce
Bo patrząc w twoje oczy
Którejś nocy
Wiem, że stracę cię
Gdy patrzę w twoje oczy
Każdej nocy
Krzyczeć mi się chce
Bo patrząc w twoje oczy
Którejś nocy
Wiem- zabiorą cię...

 

 

 

 

 

 

 

 Nie wiem. Moze to nie ma znaczenia :) 

 

skomentuj | (1)



Byłeś.

2010-02-28 | 19:26:06

Byłeś... Tak, czas przeszły. Byłeś. Przytulałeś. Całowałeś. Trzymałeś za rękę. Mówiłeś do mnie! Patrzyłeś. Pamiętam, kazde Twoje słowo... Skierowane gdziekolwiek. Wypowiedziane głośno bądź szeptem. Te 4 godziny szceścia. O wiecznosć za mało. Siedzieliśmy wtuleni. Telefon. Jak nóż... Bo dobrze wiedziałam co będzie zaraz... Musi iść. Więc nóż kieruje sie prosto w serce. Ubierałam kurtke. Ręce mi się trzęsły. Nie mogłam zapiąć guzika. Czułe pożegnanie. POtem tylko ból. POczątkowo w sercu, później w całej klatce, na koncu przezywający całe ciało. Zwijając sie zbólu myślałam jak zatamowac łzy. Starałam się. Przewracałam oczami. POtem tylko spokój. Uszło bez muzyki. Byłam w szoku. Koniec zwijania się z bólu. Będzie dobrze. Dziękuję ze jesteś ;* To wszystko potórzy się jeszcze nie raz. Z miłości... Wyłącznie z miłości :)


Powoli przyzwyczajam się
do swej nieobecności,
powoli przyzwyczajam się
do swej obojętności i tak
czasem sobie myślę, że
lepiej byłoby gdyby nie było mnie,
a może nie
a może właśnie mylę się
i tak sobie myślę, że
wszystko czego pragnę, czego chce
spala się!
zanim wyciągnę po to ręce
spala się!

powoli przyzwyczajam się
do swej nieobecności
powoli przyzwyczajam się
do twej bezradności i tak
czasem sobie myślę że
lepiej byłoby gdyby nie było cię
a może nie
a może właśnie mylę się
i tak sobie myślę że
wszystko czego pragniesz czego chcesz
spala się...
zanim wyciągniesz po to ręce
spala się...
 

skomentuj | (1)



Beznadziejnie.

2010-02-18 | 16:54:32

Miłość, Zgaga Pieprzona, Szczęście Niepojęte, Samica Psa, Pani na K. Jak wolisz. 

 

I tak siedze. I nie wiem. Niczego. A nic tez coś. I nie doszłam do żadnych wniosków. Chociaz może jednak... Musze to głębiej przemyślec. I w cudowny sposób mam dzisiaj czas, i przez ten czas pójde na spacer i wtedy dojde do jakiś wnisków do których zapewno doszłamw sql podczas ogromnego bolu głowy i zjebanego humoru ale teraz nie wiem. A jak nie wiem to nie wiem i nie wolno mi wiedziec. To było dość beznadziejne. A on gra <3  Napisze wieczorem moze cos mądrzejszego bo jak narazie to wszystko jest beznadziejnie tragicznie głupio śmieszne. 

 

 

 

 

"Bo całe nasze życie to
To nie te długie lata a
Tych kilka krótkich dni
i tych parę chwil z których
Niby nie wynika nic." :)
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Umieramy. Z Miłości. 

skomentuj | (0)



Umieramy z miłości...

2010-02-16 | 15:53:33

My z drugiej połowy XX

wieku rozbijający atomy

zdobywcy księżyca

wstydzimy się

miękkich gestów

czułych spojrzeń

ciepłych uśmiechów

 

Kiedy cierpimy

wykrzywiamy lekceważąco wargi

 

Kiedy przychodzi miłość

wzruszamy pogardliwie ramionami

 

Silni i cyniczni

z ironicznie zmrużonymi oczami

 

Dopiero późną nocą

przy szczelnie zasłoniętych oknach

gryziemy z bólu ręce

umieramy z miłości. 

 


Ludzie. Istoty bezuczuciowe. Nie ma zła i dobra. Jest próżnia. Nie w waszych sercach. Oskarżam tylko swoje. To co Wy czujecie jest wasze. To czego ja nie czuje... tego nie ma. Nie ma miłości, zaufania, wsparcia, bojaźliwości. Jesteśmy. Umieramy. Nie ma nas. Wiec po co być? Bądzcie i męczcie sie na tym świecie. Ja tez. Przeciez nie jestescie sami... Chociaż nikt Wam nie współczuje... Nie ma współczucia. Nie ma nieba. 'Są tylko krzyże przy drogach...' Ty jak zawsze chcesz dobrze, starasz się. No i co z tego? Wszyscy mają Cię gdzieś. Kazdy na kogo spojrzysz, odwzajemnia pogardliwym spojrzeniem. Ile jeszcze w Tobie nadzieji? Umarła? Nie reanimuj. 

 

 

 

 

tak, jestem zła.  

 

skomentuj | (0)



My.

2010-02-08 | 19:19:10

Siedzę... I piję tymbarka ( wiśnia-jabłko). A ten tymbark mówi, że 'To był dobry wybór :)'. Zgadzam się z nim. W pełni. 

Pół roku. To to samo co 6msc. Tyle samo ile trwają 2 kwartały w roku. Od sierpnia do lutego. Od 8 do 8. I tak trwaMY. I tak będzie jeszcze długo. I jeszcze dłużej niż myślisz, niz oni wszyscy myślą. Nikt nie wie jak to jest naprawde. Bo własciwie po co im to wiedzieć. I są wzloty i upadki. Ale musza być. A tęsknota nie zabija uczucia. Wszystko wzmacnia sie z kazdym naszym dniem. Więc wyobraź sobie ajk to będzie za jakiś dłuższy, nieokreślony czas. 

I teraz siedzę SAMA. Ciebie tutaj nie ma. To gdzie Ty jesteś? Po co? Sam? Zostań. Ale tutaj. Tu gdzie jestem ja. Sama. teraz sama. Z Toba Byłby inaczej. Bo ajk budze się rano nie widze Ciebie podnosząc zmęczone noca powieki. Gdzie jesteś? Dlaczego nie ma Cię tutaj gdzie być powinieneś? Bo jak kłade się do łóżka zmęczona dniem też nie mogę Cie widzieć? Więc kiedy mam Cie zobaczyć? Dlaczego nie mogę uśmiechać sie i mówić, że kocham? Tak blisko jesteś i tak daleko. Wszystko jakies pomieszane. Dziwne. Niepoprawne. Zbuntowane. My tez tacy jesteśmy. Nieporawnie zbuntowani. Ale jakie to ma znaczenie? Ciebie nadal tutaj nie ma gdy budzę się rano i kiedy kładę sie spac. Więc jak mam powiedzieć Ci ze Cię kocham? Ze to 6msc tak duzo znaczy. Że wszystko jest inaczej niż przedtem. Bądź tu. Chodź. Przyjdź. Wtedy dowiesz sie wszystkiego. Jęsli tylko chcesz. I bedziesz. Wkońcu. A ja... Ja tylko nie wiem czy mi starczy sił, kochanie.   Powiedz, że wszystko będzie dobrze, damy rade. Wszystko jest do przeżycia.

 

Kocham <3

 


 'Taką wodą być
co otuli Ciebie całą
ogrzeje ciało zmyje resztki parszywego dnia
i uspokoi każdy nerw
zabawnie pomarszczy dłonie
a kiedy zaśniesz wiernie będzie przy Twym łóżku stać
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie
wczoraj wczoraj
i taką wodą być
co nawilży Twoje wargi
uwolni kąciki ust gdy przyłożysz je do szklanki
i czarną kawę zmieni w płyn
kiedy dni skute lodem
a kiedy z nieba poleje się żar poczęstuje chłodem
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj
i taką wodą być
a nie tą co żałośnie całą noc w gardle pali ogniem
wczoraj wczoraj
nie liczy się
bo wczoraj
bo wczoraj nie było nie.' :) 

 


A My... a My to sie się nie znamy juz prawie. 

 

skomentuj | (2)



bunt.optymizm.przyjaciel.

2010-01-19 | 15:58:38

czasmi czuje sie tak bardzo zajebista. jest źle ale ta zajebistośc otacza mnie z wszystkich stron. Oczywiscie nie jest tak, że niczym sie nie przejmuję. Bo sie przejmuje, czasami nawet az za bardzo. Trwa to jakis czas. Ale keidy sie budze cos tam zostaje ale nie ma to wiekszego sensu i znaczenia. I jest mi zal samej siebie ze nie umiem sobie poradzic z najprostszymi odpowiedziami. Sytuacje z najniższej pólki są dla mnie nie do pokonania. Wszystko tak jakos odwrotnie. Ale sobie radze. W życiu z wszystkim trzeba sobie poradzić. Mimo wszystko. Masz bunt? Masz choć troche optymizmu? Masz wszystko. Wtedy każda przeszkoda jest do pokonania. Masz przyjaciół? Jesteś jak król. panujesz nad wszystkim. Zycie to nie bajka, bo bajki bywaja nudne i banalne. A Zycie takie nie jest. Bo życie to życie. Nie ma na nie definicji. A Człowiek to człowiek. I kazdy zyje swoim zyciem. Ja też. I Ty równiez. Nie daj sie ściągnąc na dno, chociaz i tam jest zycie.

Ej, masz to wszystko. Masz bunt, optymizm, przyjaciół. To idź... idź gdziekolwiek. To Twoje zycie. Ty nim rządzisz. Masz sznase być najlepszym. Tylko sam sobie pozwól! 

 

Happysad. - W piwnicy u dziadka :) 

 

BUNT jest mój!  

 

skomentuj | (1)



2010-01-17 | 22:44:56

Tak więc ferie czas zacząć :) WKONCU!  Wolność. Te jakze cudowne feriee zacznę od wyjazdu do kina na Avatar. ;p I tak to nie mam nic do dodania. jestem po połowinkach spedzonych na ławkach i schodach xd  Bo nie tancze i troche buntu. Ogólnie to ta notka nie ma sensu za bardzo ale to nic ;D skoncze bo porazka zyciowa. 

skomentuj | (0)



2010-01-16 | 20:31:24
Oddychaj!!! Oddychaj! Odychaj..., prosze. Oddychaj...

skomentuj | (0)



2010-01-02 | 22:21:56

Postanowienia na rok 2010.

1. Jesć...

2. Pić, pić, pić.

3. Czytać... i czytać.

4. Spać.

5. Słuchać, słuchać, SŁUCHAĆ.

6. Mieć zaciesz (kontrolowany).

7. Jeździć... Wszędzie ;D

8. Bawić się! xd

9. Robić głupie rzeczy. 

10. Zero buntu. Byc grzeczną. ;p

11. Mieć racje. 

12.Uczyć się. xd

13.Kupić słuchawki.

14. Udawać fajną. 

15.Tymbark! xd

16.Wkurzać Jago.

17.Wkurzać Paulę.

18.Wkurzać wszystkich.

19.Nie stosować 10. Tylko tak na pokaz xd

 

Jak mi się coś wymyśli to napisze jeszcze, gdyz aktualnie moje pomysły się skończyły. I tak za duzo obowiązków. xd  

 

 

Nadal wszystkich Kocham.  

skomentuj | (1)



Only you know me !

2009-12-31 | 16:26:27

Pozwolę sobie xD

 

Były złe i dobre chwile. 

Był czas pełen miłości i jej brak. 

Był śmiech i były łzy. 

Były wzolty i upadki.

Były zaskoczenia i przewidziane sytuacje. 

Działo się dużo, może aż za ? Ale i tak za wszystko dziękuje ;)

 

Dziękuje tej Pani, że przeżywała ze mną wszystko. ;*

Każdy mój śmiech, kaprys, załamanie, uśmiech....

,,Bo Ty dajesz mi siłę na lepsze dni" <3

Dziękuje ;**

 

Życzę wszystkim żeby rok 2010 był jeszcze lepszy od tego (jeszcze) obecnego ;]

 

Aha, tak na marginesie-

Martynko te wróżby to kłamią ! Więc sobie nie wyobrażaj xD

 

No to świętujemy ?

I tak będzie tak, że lepiej być nie może :D


Hmm.....
 KcKcKc ?! xD
By P ;**

 

 

skomentuj | (1)



2009

2009-12-31 | 12:31:54

Tak więc pisze ale nie wiem co pisać. Ale pisze gdyz nastał 31 grudnia i trzebaby napisac ostatnią notkę w tym jakże cudownym roku. Nie pamietam kiedy ostatnio coś wgl tu pisałam. Byłam sobie chora. Byłam sobie u Jago, która jest jakby to ująć em ym... słodka i urocza ( w sensie że 'szalona' a to jest pojęcie względne które kazdy odbiera inaczej, i dobrze ;D). Nastepnie spóźniłam sie na wigilie do sql. Sama sobie gratuluje xd POmagałam mamusi nawet ;p I Nastała wigilia. I nastało BN i widziałam sie z Jago która okazała mi swoje cechy. Następnie byłam gdzies tam i wypiłam 4 kieliszki szmpana xd Nastał poniedziałek i byłam u Młodej (Pauli), dnia następnego ona była u mnie. xd itd. I dzisiaj spędzimy wspólnie ten jakze cudowny dzien w moim jakze cudownym pokoju xd Tak chyba będzie. Nie wiem czemu na Nowy Rok składa się życzenia, ale skoro sie składa to najlepszego ;p 

Czytam sobie 'My, dzieci z dworca ZOO' jeszcze nie skończyłam wiec nei skomentuje. Przeczytałam już 'Zmierzch', który nie jest zły ;D Słucham sobie wszystkiego i mi z tym dobrze. 

I tak Cię kocham. 

 

niepokonani sprzedawcy marzeń.

 

Wszystkich kocham <3 

skomentuj | (0)



Pętla.

2009-12-07 | 17:16:29

rano budzę się z kacem życia

pragnę odejść

znam kilku potencjalnych samobójców

to nic Panie Boże -

mawiam

przecież bywa i tak

że nas ratują

kiedy śnimy o miłości

która nie może się spełnić

i wtedy powoli chlejemy wódę ćpamy wieszamy się

tak zwyczajnie na rurach w łazience

a później nas odcinają jak pępowonę

i już modlić sie do Boga którego zabrakło

jak życia jak wódy czy narkotyku

nie chcę pani Alicjo być psychopatyczna

ale nie mam już wyboru

schizo to też życie

a jutro od nowa się uchleje codziennością

i obudze się z kacem zycia

amen

[7 lipca 2002, BR]

 


Tak więc piszę bo piszę. Bez żadnej większej przyczyny. Tak jakoś stwierdziłam, że mi się chce. W szkole... Jakoś tam z debilami. Wgl wszystko jakoś tak leci mi szybko... Jeszcze tylko 11 dni w szkole w tym roku. I jakoś tak tego... em.. ym... szybko! Za szybko! Wszystko jest za szybko! Nie nadązam! Ojeej. Dobraa... To nie był dobry pomysł żeby pisac. Więc chyba tak jakby konczę. Bo musze jeszcze dokładnie moje plany [A i B] na 31 grudnia przemyśleć. I wgl trzeba pomyśleć. Boli mnie język od lizaka. Mam kolejne nowe zakrętki od tymbarka. Słucham Happysadu własnie... i doszłam do wnisku ze jutro miną 4msc. Mówiłam że czas mi za szybko ucieka. Nie mam siły go dogonić. Zostałam w tyle. I bloga mam juz od roku ponad :) Jaka ja pojebana... 

 

I wtedy powiem Ci jak bardzo Cię chcę

i wszystkie moje tajemnice.

O tym mieście co to widać je w tle -

jak bardzo go nie nawidzę.  

skomentuj | (1)



Pozwól Mi.

2009-11-18 | 22:12:28

 Dżem - Pozwól Mi.

"Pozwól mi spróbować jeszcze raz. 
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi.
Za pychę i kłamstwa, za me nałogi,
Za wszystko co związane z tym.
Te świństwa duże i małe,
Za mą niewiarę,
Rozgrzesz mnie, no rozgrzesz mnie!

Panie mój, o Panie!
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany.
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co,
Co dzieje się w mych snach. Co dzieje się.
I nie, nie chcę płakać, Panie mój!

Uczyń bym był z kamienia, bym z kamienia był.
I pozwól mi, pozwól mi,
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz."

 

Nie mam nic do napisania. Znowu to zrobiłam ;( Nie umiem sobie wybaczyć, tego jaka jestem. Musze to pokonac. Ale jak? Potrzebuje ukojenia. Głosna muzyka, 4 litry soku, tabletki... To juz nic nie daje. Chce ukojenia. Pozwól mi.  

skomentuj | (0)



2009-11-16 | 21:18:05
Gorszy dzień. Nienawidze siebie. Pieprze ostatnio kompletnie wszystko. Nic mi nie wychodzi. A przeciez nie chce tego. Staram się. Przeciez próbuje. To nie ma zadnego znaczenia? Przekonałam się. Sama na sobie sie zawiodłam. Nikt nie musiał mi w tym pomóc. Nie mam kogo o to winić. Znienawidziłam siebie. Zeszmaciłam się. Jestem fizycznie. Psychicznie mnie nie ma. Wysiadłam. Wypaliłam się. Wiedziałam ze to sie stanie. Byłam tego przeciez swiadoma. Ale mogłam sie ratowac. Chociaz spróbowac. Ja tylko chciałam... Co sie ze mną dzieje? Nie chce być taka... taka... bezuczuciowa. Ranie jak cholera. Siebie i innych wokół mnie. Sama sobie cos psuje. Niszcze sie pod kazdym względem. Jeśli to ma tak wyglądac, to ja chyba podziekuję. Chciałam sprawdzić dzisiaj jak zadziała 10 tabletek Apapu Extra wziętych na raz ale zrezygnowałam. Chociaz chyba źle zrobiłam. Czuje sie tragicznie i nie mam kogo obwinić. Cała wina spada na mnie. I to pytanie; na ch*j mi to zycie skoro zyc nie umiem. I znowu podsuwa sie pudełko Apapu. To chyba troche za mało. Zdecydowanie. POmyślę o większej dawce. Zabije się, moze nikt nie zauwazy. Jeszcze nie wiem jak to ze mną będzie. Dzisiaj wysiadam kompletnie. Byle sie poprawiło. Chce odzyskac siebie. Zmieniłam się? 

skomentuj | (2)



2009-11-10 | 22:50:25

"To zdarzyło się naprawdę. Ból, który porusza do granic wytrzymałości, otwiera się, rozpływa, demaskuje prawdziwe oblicze." BS.

 

 

Tak, to zdarzyło się naprawdę. Wszystko dzieje się naprawdę. Ale ja nie żałuje niczego. Myślę, ze kazda sytuacja w życiu ma jakieś znaczenie. Nic nie dzieje się przypadkiem. I nic przypadkiem się nie wydarzy. Jest jak jest i tak być musi. Powoli przyzwyczajam się do tego zycia. Trzeba przywyknąc do tego jak jest, nauczyc sie ze tak jzu będzie i żyć dalej. Przeżyć mozna wszystko. Wystarczy chcieć. A ja chcę. Mam dla kogo. Teraz juz wiem. Już nie chcę być samobójcą. Jak zaczne umierac, to sama zrobie sobie reanimacje.A jak nie zauwaze, że umieram niech mi ktos powie. Musze żyć. Ja i moja dusza. Już obie tego chcemy :) Zmartwychwstałam umierając. 

Szczęscie jest dla każdego. Poszukaj.  

skomentuj | (1)




Toruń · Muzyka · MP3 · Filmy ·